Pewnie wiele osób mających doświadczenie w budownictwie myślało kiedyś aby samemu wybudować sobie kominek. Pomysł dobry, ale pamiętajmy że efekt końcowy zależeć będzie głównie od naszego doświadczenia budowniczego.
Poniższej opisana jest budowa kominka średniej wielkości, który wystarczy do ogrzania 35-40 metrowego salonu, przy temperaturze na zewnątrz ok. 0 stopni C.
Wymiary naszego kominka są bardzo ważne. Najpierw należy się zastanowić jak duża ma być komora spalania, gdyż to właśnie od jej wielkości będzie zależeć moc cieplna kominka. Ważne są bardzo proporcje, dlatego najlepiej będzie jeżeli proporcje szerokości komory spalania do jej wysokości i głębokości będą wynosiły 6:5:4. W tym przypadku szerokości komory będzie wynosiła 80cm a jej wysokość i głębokość odpowiednio 65cm i 45cm. Dno kominka powinniśmy umieścić na takiej wysokości aby swobodnie i wygodnie obsługiwać kominek oraz składować drewno. Odległość ok. 0,5 metra od podłogi w większość przypadków jest najkorzystniejsza.
Komin odprowadzający spaliny z kominka o wymiarach jakie tutaj zostały przedstawione powinien mieć przekrój 27cmx27cm (jeśli budujemy kominek większy lub mniejszy należy zachować proporcje). Kanał spalinowy musi sięgać poniżej paleniska i mieć szczelne drzwiczki (wyczystkę). Umożliwi to usuniecie nagromadzonej sadzy jak również łatwiej będzie w razie potrzeby czyścic komin.
Kształt kominka każdy może dopasować do własnego gustu jednak lepiej odstawić to na później i zaprojektować taki kształt aby kominek przekazywał jak najwięcej ciepła do pomieszczenia. Kominek z otwartą komorą spalania (czyli taki jakiego opis budowy jest tutaj przedstawiony) przekazuje większość ciepła poprzez promieniowanie. Z tego też powodu komora spalania powinna mieć taki kształt aby jak najwięcej ciepła przekazać do pomieszczenia. Jej boczne ścianki ustawiamy pod kątem 15 stopni (więcej ciepła będzie promieniować na boki), zaś górną część tylnej ścianki pochylamy o 20 stopni (ciepło będzie promieniować również na podłogę). Umożliwi to również utworzenie później przewężeń, poprawiających ciąg spalin odprowadzanych z paleniska komina. Miedzy komorą spalania a kominem jest jeszcze komora dymowa która jest zakończona przepustnicą.
Ów przepustnica umożliwia regulację ciągu powietrza w zależności od intensywności palenia.
Płytę paleniskową (bez rusztu i popielnicy), opieramy na murowanych słupkach stojących na stropie. Stawiamy ją z cegieł szamotowych o grubości 12cm używając zaprawy szamotowej. w każdej spoinie należy umieścić zbrojenie z płaskownika o przekroju 5x40mm. Zewnętrzną-wychodzącą poza obrys komory spalania-część płyty możemy wykonać z jakiegoś ozdobnego materiału-np. cegły klinkierowej. Przy czym ważne jest aby ten materiał był odporny na wysoką temperaturę. Dobrze jest też podwyższyć te część płyty o 3-5cm, co zapobiegnie wypadaniu szczap i rozsypywaniu się popiołu. Tylną i boczne ścianki również budujemy z cegły szamotowej łączonych zaprawą szamotową.
Okap opieramy na stalowej belce (ceownik hutniczy 100-120mm) osadzonej w ściankach bocznych. Obudowę okapu możemy łatwo wykonać z blachy stalowej o grubości 2-3mm.
Umieszczamy w nim także mechanizm przepustnicy typu szufladkowego lub obrotowego. Blaszany okap możemy obudować cegłą szamotową o grubości 6cm i ozdobić wedle naszego gustu np. tynkując ją.
Przy konstrukcji kominka należy zwrócić uwagę na szczelne połączenie kominka z okapem, jak również na sam komin aby nie było w nim zbyt wielkich nierówności które mogą spowodować później zawirowania.

Nasz kominek musimy zaopatrzyć w ruszt. Najlepiej żeby był on żeliwny. Dobrze też aby był dopasowany do wielkości opału jaki będziemy stosować. Przed pryskającymi iskrami możemy się zabezpieczyć ekranem z gęstej siatki. Należy także pamiętać o zabezpieczeniu podłogi przy kominku, aby przypadkiem wypadający kawałek drewna nie wzniecił ognia.
Próbne palenie (przy użyciu gazet i drobnych szczap), przeprowadzamy co najmniej w tydzień po wybudowaniu kominka. Kominek po rozpaleniu w nim ognia powinien wykazywać wyraźny ciąg. Dym nie powinien wydostawać się na mieszkanie a ogień przygasać.
Jeżeli wszystko jest w porządku, to możemy się cieszyć niesamowitym nastrojem i urokiem jakiego dodaje kominek którego w dodatku sami wybudowaliśmy.